Liga Jasnowidzów - rozwinięcie

Typowaliśmy gorzej niż w zeszłym roku (wtedy było 40 pytań i żeby wygrać, trzeba było poprawnie odpowiedzieć na połowę), ale trudno się dziwić. Po kolei. 1. Najlepsi w regular season mieli być Lakers (144 głosy). Ale Cavs byli u Was na drugim miejscu (59). 2. Najgorszym klubem mieli być Sacramento Kings (155). Na New Jersey postawiło 8 osób, więcej zwolenników mieli też np. Timberwolves, Milwaukee i... Oklahoma. 3. Największy postęp mieli zrobić Washington Wizards (172), ale Gilbert Arenas miał problemy z bronią, management pogonił też Carona Butlera i Antawna Jamisona. Postęp pewnie będzie w tym roku - za sprawą pana Walla. Połamał się Blake Griffin i nic nie wyszło także z postępu LA Clippers (56). Na  Oklahomę postawiło 19 osób. 4. Największy regres miał być w Houston (155). Na New Jersey postawiło 12 osób, mniej niż np. na... Phoenix Suns (15). 5. Udało Wam się przynajmniej z MVP - LeBrona typowało 175 osób, czyli 62%. 6. Gorzej z najlepszym debiutantem - kontuzja Blake'a Griffian pokrzyżowała szyki 233 typującym, na Tyreke Evansa postawiły 24 osoby. 7. Jeśli chodzi o najlepszego trenera - zdania były podzielone. Van Gundy (72), Jackson (69), Poppovich (30), Rivers (27), McMillan (24), Saunders (16), nawet Mike Brown (12). Scotta Brooksa widziały w tej roli 4 osoby (1%). 8. Największy postęp mieli zrobić Greg Oden (41), Anthony Randolph (36), no i Marcin Gortat (24). Aaron Brooks? 7 głosów. 9. Obrońcą roku został Dwight Howard. I miał zostać (192 głosy, 68%). 10. Gorzej z najlepszym rezerwowym. Tu poszliście na łatwiznę i stawialiście na Odoma (72), Gortata (56), Ginobiliego (36), Sheeda (34) i Bena Gordona (20). Na Jamala Crawforda postawił jeden czytelnik. 11. Królem strzelców miał być Dwyane Wade (143). Ewentualnie LeBron (93). 20 osób postawiło na Kobego. A na Kevina Duranta - tylko 17. 12. Królem asyst miał być Chris Paul (aż 229). Ewentualnie Deron Williams (22). W wielki comeback Steve'a Nasha zawierzyło tylko 13 czytelników (5%). 13. i 14. Tylko w tych dwóch kategoriach nie było niespodzianek. Dwight Howard miał być królem zbiórek (278 głosów na 284) i bloków (261). 15. W przechwytach już gorzej. Miał wygrać Chris Paul (187). Na Rajona Rondo postawiło tylko 16 z Was, mniej niż na D-Wade'a (26). 16. W trójkach był spory rozrzut. Kapono (54), Ray Allen (43), Anthony Morrow (34), Jameer Nelson (20), Rashard Lewis (19), a nawet Troy Murphy (16). Kyle Korver? Tylko 4 osoby. 17., 18., 19. A kto by wymyślił, że Kobe i LeBron ani razu nie rzucą 50+ pkt.? Że Kobe - 4 osoby. Że LeBron - 3. 22 osoby uznały, że w tym korespondencyjnym pojedynku (kto więcej) będzie remis (lepszy miał być LBJ - wg 221 osób). Ciekawe, czy miały na myśli remis 0-0. 20. i 21. Rekordzistą jeśli chodzi o liczbę pkt. w jednym meczu był... Brandon Jennings. Ale tylko 14 osób stawiało, że rekord będzie tak niski (51-55). Nie musimy pisać, ile osób stawiało na Jenningsa przed sezonem. Mniej niż na Iversona, Grangera, czy Anthony Morrowa. Tu najlepszy miał być LeBron (105), ew. D-Wade (67) lub Kobe (67). Ciekawe, jak będziecie stawiać w nadchodzącym sezonie - już się cieszymy na różne pytania a'propos Miami Heat. 22. i 23. Rekordzistą pod względem liczby zbiórek w meczu miał być oczywiście Dwight Howard (240). Na Tima Duncana postawiło 2 czytelników (na Shaqa zresztą też). 42 osoby wierzyło, że wynik będzie na poziomie 27 zbiórek lub więcej. 24. i 25. Rekordzistą w podaniach miał być Chris Paul (150). Ale rzeczywisty zwycięzca Steve Nash był drugi (47). 65 osób wierzyło, że najlepszy wynik będzie a poziomie 19-20. 26. i 27. Rekordzistą wśród blokujących miał być (i był) Dwight Howard (216). Ale szczególne brawa należą się czytelnikowi, który postawił na Anthony Randolpha. Howardowi i Randolphowi udało się zaliczyć po 8 bloków w meczu (typowało tak 48 osób). 28., 29. i 30. Przechodzimy do statsów shaqowych. Wszystkie poniżej oczekiwań. % z wolnych - 146 osób stawiało na 50%+. Na rzeczywisty 45-50% - 79. Średnia zbiórek miała się mieścić w przedziale 8-10 (146). Zmieściła się w 6-8 (121). Średnia pkt. wyniosła równo 12, więc musieliśmy uznać i 10-12 (49), i 12-14 (110). 31. MVP Meczu Gwiazd - 95 osób postwaiło na LeBrona, na rzeczywistego zwycięzcę D-Wade'a - 68. 32. Tylko 13 osób postawiło, że Konkurs Wsadów znów wygra Nate Robinson. Ano tak, bo przecież miał wystąpić LeBron James (180). 33. Konkurs Trójek miał wygrać Jason Kapono (103). Na Paula Pierce'a nie postawił nikt. 34. i 35. Mecz Gwiazd wygrał (zgodnie z oczekiwaniami) Wschód (185). Niestety, wbrew oczekiwaniom nie zagrał Shaq (58). 36. i 37. Trochę przeceniliście rekordy punktowe Shaqa i Iversona. Na przedział 21-25 postawiło odpowiednio 68 i 25 osób. 38., 39. i 40. 172 osoby trafnie przewidziały, że Marcin Gortat zagra w ponad 72 meczach. Ale liczyliście na trochę więcej - rekord punktowy w przedziale 13-17 postawiło 66 osób (165 na 18-22), na rekord zbiórek 11-12 postawiły 23 osoby, a aż 185 spodziewało się rekordu na poziomie 15+ zbiórek. 41. LeBron miał dojść przynajmniej do finału konferencji (145), ale już jako mistrza NBA widziało go tylko 26 osób. 60 trafnie przewidziało, że odpadnie w drugiej rundzie playoffs. 42. Tim Duncan też miał dojść do finału konferencji (146). Tu na odpadnięcie w drugiej rundzie postawiły 93 osoby. 43. Co ciekawe - przed sezonem jako mistrzów NBA widzieliście słusznie Lakers (137, tj. 48%). 44., 45. i 46. W Celtów już aż tak nie wierzyliście na ich przegraną dopiero w finale postawiło 68 osób. A na to, że Marcin Gortat odpadnie w finale konferencji - 83 osoby. Na odpadnięcie Nowitzkiego w pierwszej rundzie - 93 osoby. 47., 48., 49. i 50. Mistrzem NBA zostali, zgodnie z oczekiwaniami LA Lakers (140). Wicemistrzem Celtics (71, choć aż 138 uważało, że dojdą do finału). MVP Finałów został, zgodnie z oczekiwaniami Kobe (135, dla porównania - na LeBrona postawiło tylko 26 osób, a na Rajona Rondo - 6). Spodziewaliście się, że rywalizacja w finale potrwa 6 meczów (188), trwała 7 (8). Uff - to była fajowa liga, kolejna edycja już za 3 miesiące, szykujcie się na wiele pytań o Shaqa, Gortata, no i o Miami Heat. PS. I na koniec raz jeszcze - wielkie, wielkie gromkie dzięki el_horse. Bez Ciebie nie byłoby Ligi Jasnowidzów, ani tej notki :-)

Poleć niniejszy materiał

Dodaj komentarz:

Imie


Tresc





 

stat4u